Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tymek
2008-06-20, 12:09
Hojou Satoko   
Autor Wiadomość
Zaiber 
=Kawaii=



Transfer: 1000 MB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 2130
Pomógł: 24
Skąd: Elbląg

Status: Offline

  Wysłany: 2007-09-30, 22:04   Hojou Satoko

Wasze opinie i przypuszczenia na jej temat
_________________

 
 
     
Sumiko-chan 
Dorei Akuma



Transfer: 0 MB
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 24
Pomógł: 0
Skąd: z Hinamizawy xD

Status: Offline

  Wysłany: 2007-10-01, 18:59   

Nie mogę powiedzieć bo ją lubię. Jest bardzo rozpieszczona przez swojego straszego brata, przez co ma troszkę pyszałkowaty charakter, który nie tylko Keiichiego czasem denerwuje. Choć jest strasznym diabełkiem i mistrzynią przekrętów i wygrywania to i tak pod ta maską kryje się bardzo uczuciowa i słodka Satoko, która ma okropne problemy rodzinne.
Współczuję jej ale czsami mnie nieźle wkurza xD
_________________
Desu Noto
 
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2007-10-01, 20:26   

Dumna, w pewien sposób silna psychicznie, czasami zbyt pewna siebie, a przede wszystkim myśli, że jest "naj". To czasami denerwuje. Może i ją lubię, ale wolę, gdy jest torturowana :D
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
Lady Makbet 
jaka morda taki rap



Upload dla NNH: 1180 MB
Transfer: 0 MB
Wiek: 27
Dołączyła: 26 Paź 2008
Posty: 601
Pomógł: 7
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

  Wysłany: 2008-10-27, 20:21   

Lubię ja, ale będę szczera
PRZESTAŃ RYCZEC KOBIETO : P
_________________
 
     
tymek 
Mizore FAN



Upload dla NNH: 510 GB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 7817
Pomógł: 193
Skąd: z nienacka

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-04, 21:31   

Mocna scenka z higurashi, tortury satoko ^^

Higurashi Satoko's Torture (Spoiling)
http://www.youtube.com/watch?v=5vw1ir1YtQQ
_________________
 
     
azashi 


Transfer: 1000 MB
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 396
Pomógł: 2

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-04, 22:06   

Nawet nie chcę tego oglądać.
Lecz bez wątpienia Satoko była najbardziej dramatyczną postacią w tym anime jeśli można tak powiedzieć.
Z nią było najwięcej tych smutnych scenek.
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-06, 21:06   

Cytat:
Z nią było najwięcej tych smutnych scenek.

Najwięcej smutnych scenek, takich, w których nikt się nie wydzierał "Nii-nii" co przesycało dramatyzmem aż do bliskiej granicy kiczu, było z udziałem samej Riki oraz bliźniaczek Shion i Mion. Dramatyzm u Satoko był nieco znikomy, chociaż poziom tragizmu był zatrważający.
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
azashi 


Transfer: 1000 MB
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 396
Pomógł: 2

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-06, 23:20   

Frost masz zakaz odpisywać na moje posty od tej pory bo mam ciebie dosyć. To była bez wątpienia najsłodsza, najfajniejsza i najdramatyczniejsza postać.
Ona chyba najbardziej cierpiała i była pokrzywdzona.
 
     
Zaiber 
=Kawaii=



Transfer: 1000 MB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 2130
Pomógł: 24
Skąd: Elbląg

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-06, 23:43   

(chwila ciszy by napawać się tym co napisze XD) frost ma racje przykładowo bardziej dramatyczna postacią jest Rika why?? (to proste) to ona przez te wszystkie lata musiała to przeżywać na nowo i nowo a jedyne za czym cierpiała satoko to odepchniecie przez wioskę i odejście brata no ok dramatyczne smutne itp. ale przykładowo Keii gnębiony w dzieciństwie i z tego co pamiętam ostro psyche mu to zryło (nie będę spoilerować)
_________________

 
 
     
azashi 


Transfer: 1000 MB
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 396
Pomógł: 2

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 00:08   

Tylko na Satoko to jest najbardziej UWIDOCZNIONE. I jej wygląd takiej pokrzywdzonej dziewczynki ma duży wpływ na jej dramatyzm. I przecież nie tylko chodzi o jej rodzinę. Ale wystarczy trochę pomyśleć i się zastanowić jaką rolę ogrywała w obu seriach. Właśnie tą najbardziej dramatyczną. Więc jest taką postacią.
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 01:28   

Po pierwsze pora sobie wyjaśnić parę kwestii, Azashi:
- forum jest po to, żeby na nim pisać, więc mogę pisać i dyskutować z kim chcę, a nawet więcej - mogę się z nim kłócić o to, kto ma w danej kwestii rację, jeśli nie przejdzie się do wzajemnego obrzucania błotem itp.
Tyle w kwestii formalnej.

Teraz kwestia rzeczowa:
Satoko była postacią TRAGICZNĄ, nie postacią DRAMATYCZNĄ. Czym to się różni? Otóż postać tragiczna może przypominać pod pewnymi względami kontrolowanego masochistę. Skąd ten wniosek? Mimo, iż nie dała za wygraną w wiosce, która dalej jechała po domu Houjo, to tutaj trzeba rozgraniczyć pewne elementy, które działy się w samej wiosce oraz w jej (czyl. Satoko) domu.
- Hinamizawa - mieścina, zapadła, nieco staroświecka, ktoś się wyróżnia - jedziemy po nim;
- Satoko - znosi to z godnością, chociaż nie jest jej pewnie łatwo jako outsiderowi wyalienowanemu ze społeczeństwa;
- Dom Satoko - najpierw trauma z powodu śmierci rodziców, do czego jak wiemy
Spoiler:

doprowadziła sama Satoko; następnie mieszkanie z ciotką, wujem oraz starszym bratem - kolejne sploty nieszczęść, kolejna mieszanina sprzecznych uczuć, oraz początki jej tragizmu, ponieważ sama godziła się na swój los, mimo iż wiedziała, że do niczego dobrego to nie doprowadzi; zniknięcie braciszka (ach, to "nii-nii" tym ochrypniętym, traumatycznym głosem), który bronił ją przed narastającą w domu patologią i przy okazji pozbył się ciotki. Czy można było się tego spodziewać? Oczywiście! Czy Satoko mogła przypuszczać, że to właśnie Satoshi pozbył się ciotki? Z pewnych kwestii w Kai tak, tak samo jak przypuszczała, że to ona pozbyła się rodziców, lecz co robi gdy wujaszek wraca?! No przecież ONA UDAJE ŻE NIC SIĘ NIE DZIEJE! TUTAJ SIĘ ZACZYNA WŁAŚNIE TRAGIZM TEJ POSTACI (nie mylić z tragizmem antycznym, chociaż pod pewnymi względami są do siebie podobne)! Toż Satoko, mimo, że zna swój los, postanawia dać się poniżać itd itp. Dlatego nie jest to postać DRAMATYCZNA. DRAMATYCZNE POSTACI TAK NIE ROBIĄ!


W spoilerze się rozpisałem, a to tylko kwestia wyjaśnienia różnic między tragizmem a dramatyzmem postaci... Przejdźmy więc dalej.

Nawet jeśli założymy, że jest postacią dramatyczną, to odpowiedz sobie szczerze: czy Rika jej nie bije na głowę? Rika znosi to, co znosi, BO MUSI, nie dlatego, że uważa iż to jest jej kara. Jej już jest obojętne pod koniec pierwszej serii
Spoiler:

czy uda się przerwać ten nieskończony ciąg tragicznych wydarzeń, czy też jej czas po prostu się skończy. To właśnie ona po stuletniej męczarni, którą musiała przeżywać (może nawet ponad 100 letniej, 100 lat to data przybliżona podana przez samą Rikę), postanawia wziąć się ze swoim losem za rogi i dać mu porządnego kopa. Czy wyobrażasz sobie, jakbyś miał przez 100 lat gnić w jednej wiosce, bez szans na zostanie pełnoprawnym mężczyzną, a za każdym razem, gdy może być lepiej, to Ty giniesz w jakiś okrutny sposób i jesteś tego w pełni świadom? Czy według Ciebie postać dramatyczna jest nią dlatego, że drze się histerycznie i beczy? Czy dlatego, że daje sobą pomiatać? Nie, nie, na takie pojmowanie dramatyzmu się nie zgodzę nigdy!



Satoko ze swym dramatyzmem wypada słabo nawet przy Renie, która robi prawie ciągle dobrą minę do złej gry, która mimo swojej dosyć nieciekawej historii z poprzedniej szkoły dalej próbuje z tym walczyć i się nie poddaje. Te dwie to postaci dramatyczne i dynamiczne zarazem, ponieważ z każdego kolejnego pytania wychodzą dojrzalsze i mądrzejsze. I przynajmniej nie wymiotują od płaczu :?

Czy Shion i Mion nie są równie skomplikowanymi postaciami pod względem dramatyzmu?
Spoiler:

Shion tutaj, na moje ubolewanie, gra pierwsze skrzypce, ponieważ:
- zakochała się w przeciwniku swojej rodziny;
- nie poddawała się w swej miłości przez co bardzo się naraziła krewnym;
- gdy Satoshi odchodzi, to czy płacze po nim? Owszem, płacze, ubolewa, ale za wszelką cenę stara się wypełnić jego ostatnią wolę ("Iż zaopiekuje się Satoko"), a gdy dochodzi do momentu tortur, to wyrzuca z siebie wszystko, co jej leżało na sercu (oraz w paru innych momentach);
Nawet jeśli Cię to nie przekonało, to historia jej jest czysto szekspirowska, a co pisał Szekspir? DRAMATY!

Mion również ma swoje problemy - lubi Satoko, nie stara się tego ukrywać, lecz nie odrzuca swoich obowiązków jako przyszła głowa rodziny Sonozakich. Jest silna psychicznie, wytrzymała na stres, lecz wiele rzeczy to tylko jej poza. Co się dzieje, gdy Keiichi daje misia Renie? Rozkleja się, ponieważ wszyscy biorą ją za tzw. "chłopczycę", każda dziewczyna by się chyba rozpłakała, ukazała swoją delikatną stronę. Wyszła całość, jak wyszła, ale jej rodzinie nie brakuje jazd, oj nieee ^^



Nie musisz tego wszystkiego czytać, Azashi. Jest tam masa tekstu, którą przed przeczytaniem uznasz za bzdurę, a po przeczytaniu pierwszych 9 czy tam 12 linijek napiszesz coś w rodzaju "Bzdury frost piszesz" czy coś koło tego. Ale jeśli przypadkiem przeczytasz całość, to nie zmieniaj swojego zdania, że Satoko jest Twoją ulubioną postacią, ale nie pisz do jasnej [xyz] że jest postacią najbardziej dramatyczną, gdy nie jest! I nie pisz, że wygląda na taką biedną i pokrzywdzoną, bo tak jest przedstawiona w niewielu odcinkach (skupionych w koło powrotu wuja, wspomnienia Shion, i gdzieś tam jeszcze, już dokładnie nie pamiętam).
Cytat:
Właśnie tą najbardziej dramatyczną.

No tak, zastanówmy się. W części Higurashi się poświęca za innych - dramatyzm czy heroizm? :> No tak, wraca do niekoniecznie uprzejmego wuja - dramatyzm czy tragizm (tudziez tragizm na granicy z glupota)? W wiekszosci serii jest zaradna, wesola, a do tego lubi dokuczac - dramatyczne na maxa.

Wiem, ze to mogloby wystarczyc, ale ja sie lubie rozpisywac, zwlaszcza, ze matura probna z polaka w piatek ;)
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
azashi 


Transfer: 1000 MB
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 396
Pomógł: 2

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 07:30   

Frost tak się rozpisujesz, a i tak nie zrozumiałeś o czym pisałem. Chodziło o to, że po prostu jest jej bardzo żal. Prawdopodobnie najbardziej. Może ty inaczej rozumiesz, ale jakby była taka jak inni to by było jej MNIEJ żal. Lecz oczywiście sam charakter to tylko mała część. Bo zauważ że ją faktycznie spotykały zazwyczaj złe, okrutne, a nawet sadystyczne rzeczy w anime. Bardziej niż innych.
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 15:50   

Cytat:
Frost tak się rozpisujesz, a i tak nie zrozumiałeś o czym pisałem. Chodziło o to, że po prostu jest jej bardzo żal. Prawdopodobnie najbardziej. Może ty inaczej rozumiesz, ale jakby była taka jak inni to by było jej MNIEJ żal. Lecz oczywiście sam charakter to tylko mała część. Bo zauważ że ją faktycznie spotykały zazwyczaj złe, okrutne, a nawet sadystyczne rzeczy w anime. Bardziej niż innych.

Higurashi rozumiem bardzo dobrze, to raz. Dwa: zrozumiałem, co napisałeś. Ty chyba nie zrozumiałeś, co ja napisałem między różnicą między tragizmem a dramatyzmem. Ją spotykały złe rzeczy tak samo często jak innych. To, że to ona najgłośniej się wydzierała, jakoś nie ma nic dla mnie do rzeczy, proste? Mi tam jej szczególnie żal nie było: chciala, wybrała.
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
azashi 


Transfer: 1000 MB
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 396
Pomógł: 2

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 16:06   

Ona nic nie chciała. Była widocznie najdelikatniejsza i to powód czemu najbardziej żal tej postaci. Inni byli jakby bardziej odważni więc nimi się mniej można przejmować.
 
     
Aliba 



Transfer: 0 MB
Wiek: 28
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 1976
Pomógł: 16
Skąd: Warszawa

Status: Offline

  Wysłany: 2009-01-07, 16:29   

Wydaje mi się, że Satoko najbardziej cierpiała oraz, że przeszła największy dramat/tragizm (czy co tam jeszcze ci humaniści wymyślili) ze wszystkich postaci. W końcu to ona była przebijana i to ona musiała znosić ten największy ból. Poza tym to wyrażanie emocji (podkład dźwiękowy itp.) najbardziej dawało odczuć. Inni też cierpieli, to fakt ale jak wiadomo każdy ma inny próg wytrzymałości na ból i to jest raczej oczywiste, że Satoko miała najniższy. xP Podsumowując: według mnie Satoko miała najbardziej przerąbane i wywarła na mnie najmocniej emocje. xP
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 18