Poprzedni temat «» Następny temat
Code Geass: Hangyaku no Lelouch   [ Dodaj do MyAnimeList ]  




Info:
Tytuł: Code Geass: Hangyaku no Lelouch
Tytuł angielski: Code Geass: Lelouch of the Rebellion
Tytuł japoński: コードギアス 反逆のルルーシュ
Typ: TV
Ilość odcinków: 25
Ocena: 9,27 (124)
Rok: 2006 - 2007
Gatunek: akcja, dramat, sci-fi
Tematyka: mecha, wojskowy



Opis:
W roku 2010 Święte Imperium Brytanii wypowiedziało neutralnej Japonii wojnę. Do walki po raz pierwszy została wysłana broń najnowszej generacji – olbrzymie humanoidalne roboty bojowe, zwane Knightmare Frame. Siły obronne Japonii, nie mając szans w starciu z taką potęgą militarną, szybko zostały pokonane, a sama Japonia stała się częścią terytorium Imperium. Zostały jej odebrane „wolność, prawa, honor oraz imię”. Od tej pory zaczęto ją określać mianem „Area 11”, a jej mieszkańców nazwano Eleven.

Siedem lat później. W centrum Tokio, jednej z kolonii Imperium, mieszkają obok siebie dwie społeczności: Eleven, ulokowani w getcie Shinjuku oraz obywatele Brytanii, opływający we wszelkie dobra, jakich tylko może im dostarczyć państwo. Bogate centrum prosperuje, a z jego obrzeży, którymi biegnie linia metra, widać gruzy dawnego Tokio. „Normalni” ludzie boją się i gardzą Eleven.

Nie od dziś wiadomo, że ciemiężony naród będzie próbował wyrwać się spod władzy okupanta. Nie inaczej jest i tutaj. Istnieją i działają grupy terrorystyczne, złożone z osobników, którzy uparcie nazywają się Japończykami, nie przyjmując i nie akceptując miana Eleven. Jednakże ich zamachy i dywersyjne działania są dla olbrzymiego Imperium zaledwie drobnymi wypadkami, nie wyrządzającymi większych szkód. Zmienia się to jednak, gdy terroryści kradną trzymany w ścisłej tajemnicy obiekt badań wojskowych – podobno śmiercionośną broń. W wydarzenia, mające miejsce podczas pościgu, przypadkowo zostaje wmieszany pewien uczeń – Lelouch Lamperouge, przez przyjaciół zwany Lulu. Zapewne rozwój wypadków skończyłby się dlań śmiercią, gdyby nie pojawienie się tajemniczej dziewczyny, która w zamian za obietnicę spełnienia jednego jej życzenia obdarza Lulu mocą – tytułowym geass, pozwalającym zmusić człowieka do wykonania jego rozkazu. Znalazłszy się w sytuacji, gdy jego szanse na przeżycie drastycznie zmalały, Lulu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Dzięki nieprzeciętnemu umysłowi, skradzionej broni, a także nowej mocy udaje mu się przejąć kontrolę nad sytuacją. Tak oto rodzi się Zero – nowy przywódca buntowników – a wraz z nim jego legenda. Okazuje się zresztą, że terroryści nie mogli trafić lepiej – życiowym celem Leloucha jest zemsta, czyli zniszczenie Świętego Imperium Brytanii oraz zabicie pewnej osoby. By to osiągnąć, nie zawaha się przed sięgnięciem po najbardziej radykalne środki, pozostawiające wiele do życzenia pod względem etycznym.

Fabuła trzyma w ciągłym napięciu: praktycznie cały czas się coś dzieje, nie ma dłużyzn. Ponadto w miarę przybywania odcinków akcja przyspiesza, aby w finale osiągnąć zawrotną prędkość paru dużej wagi wydarzeń na odcinek. Oczywiście w tego typu serii nie dało się uniknąć scen dramatycznych. Są one jednak tak dobrze wkomponowane w całość, że nie można im zarzucić zbytniego epatowania patosem, a stonowane, następujące zaraz po nich wydarzenia, często stanowią jakąś odskocznię. Wspominając o kompozycji nie można także pominąć charakterystycznego sposobu przedstawiania zdarzeń. Jedną z zalet tej produkcji jest doskonała synchronizacja prowadzonych równolegle wątków: przeskoki pomiędzy wydarzeniami rozgrywającymi się w tym samym czasie, ale w różnych miejscach. Momenty „cięcia” są wybierane zawsze bardzo trafnie, dodatkowo zwiększając dynamiczność i płynność akcji. Walki nie przesłaniają fabuły i bohaterów. W starcia mechów, stanowiących główną broń obu stron konfliktu, prawie zawsze wplatane są dialogi, które nie ograniczają się do przekrzykiwania, kto jest silniejszy. Same konfrontacje zresztą są zazwyczaj uprzednio szczegółowo planowane, co dodaje fabule spójności i prawdopodobieństwa.

Postaci są przedstawione bardzo realistycznie i z dbałością o szczegóły charakteru. Różnią się motywami działań, celami, marzeniami czy sposobami pojmowania świata, jednocześnie nie wpadając w sztampowość i nie dając się łatwo szufladkować. Podejmują decyzje i trzymają się raz obranej ścieżki, gorąco wierząc, a przynajmniej pragnąc wierzyć, że jest ona właściwa. Praktycznie nie ma tu postaci negatywnych lub takich, których nie dałoby się przynajmniej trochę polubić. Są tylko osoby, które wierzą w to, co robią, myślą, kochają – i dla tego ostatniego są w stanie poświęcić nawet własne życie. Chwilami postępowanie bohaterów jest dość kontrowersyjne – ba, nawet bezsprzecznie zasługujące na potępienie – zawsze jednak znajdzie się jakiś czynnik łagodzący, coś, co nie pozwoli do końca znienawidzić postaci i czyni ją bardziej ludzką. Zwykle jest to drugi człowiek. Dla Leloucha kimś takim są jego przyjaciele ze szkoły, a przede wszystkim jego młodsza siostra. To właśnie dla niej siedemnastoletni chłopiec chce zmienić świat, a ponieważ jest przekonany, że wspomniany świat stoi w miejscu i samymi słowami nie da się niczego osiągnąć, uważa, że trzeba zacząć działać. Jednak w przeciwieństwie do większości serii, w których główny bohater próbuje przeobrazić otaczającą go rzeczywistość w imię pokoju i miłości, przy okazji ratując wszystkie zgubione owieczki, droga, którą kroczy Lelouch, będzie skąpana we krwi i cierpieniu wielu ludzi – także jego samego. Gra on rolę, którą zwykle dostaje czarny charakter – zamaskowanego złego, który sprowadza na innych nieszczęście i śmieje szyderczo się po każdym zwycięstwie. Jego głównym przeciwnikiem jest przyjaciel z dzieciństwa, Kururugi Suzaku, którego celem nie jest zniszczenie Imperium, ale próba zmienienia go od środka. Aby to osiągnąć, wstępuje do armii molocha, jakim jest Brytania. Postępowanie Suzaku różni się od dróg wybieranych przez Lulu – ten pierwszy szanuje i przestrzega prawa, zdając sobie przy tym sprawę z ciążącej na nim odpowiedzialności. Mamy tu więc konflikt dwóch bliskich sobie osób, dążących do tego samego celu całkowicie różnymi drogami. Miłą odmianą dla widza może też być to, że właśnie Suzaku, a nie główny bohater, jest pilotem białego mecha Lancelota, wyglądającego, jakby celem jego istnienia było zaprowadzenie ogólnoświatowego pokoju poprzez wyplenienie wszelkiego zła.

Grafika stoi na wysokim poziomie i nie dostanie 10 tylko dlatego, że w niektórych seriach widziałam jednak jeszcze lepszą. Tutaj na przykład tła mogłyby być bardziej szczegółowe – trudno im coś poważniejszego zarzucić, ale widać wyraźnie, że o wiele lepiej przedstawiają się wnętrza niż pejzaże. Projekty mechów nie wzbudziły moich zastrzeżeń, choć nie wykluczam, że nie zwróciłam na nie dostatecznej uwagi – chwilami wręcz zapominałam, że jest to seria „o mechach”. Spomiędzy nich wyróżnia się właściwie tylko wspomniany wyżej Lancelot, a także ten pilotowany przez niejaką Kallen Stadtfeld. Reszta jest dość przeciętna – przynajmniej na początku, bo w miarę trwania serii pojawiają się jednostki bardziej zaawansowane, które mogą naprawdę zaskoczyć widza zarówno projektem, jak i możliwościami. Z pewnością można jednak powiedzieć, że cały potencjał grafiki skupił się na zachwycających projektach postaci – co nie powinno dziwić, skoro odpowiedzialne za ich stworzenie były panie z grupy CLAMP. W twarzach wyróżniają się wyraziste i starannie narysowane oczy, doskonale oddane są także silne emocje, takie jak choćby gniew. Także tutaj widać swoistą ewolucję – w finale nienawiść, widoczna w oczach bohaterów, jest fascynująca. Rękę projektantek widać również w kroju ubrań. Maska Zero, kształtem przypominająca tulipan, jest próbą stworzenia czegoś, czego jeszcze nie było i śmiało mogę stwierdzić, że się im udało: cały kostium Zero jest oryginalny, tak samo zresztą inne widoczne tu stroje. Muzyka jest po prostu niesamowita. Nie tylko pomaga budować nastrój i podkreśla dynamikę scen, ale też sama w sobie jest majstersztykiem, którego spokojnie można słuchać poza anime i się nie znudzić. Znajdziemy tu zarówno kompozycje szybkie (chociażby opening), mroczne i pełne siły, jak i spokojniejsze, prawie relaksacyjne utwory.

W serię zostały wplecione dwa odcinki powtórkowe: 8.5 oraz 17.5. Nie wnoszą one jednak prawie nic nowego, są jedynie zmiksowaniem powtórek ze wspomnień i streszczenia właściwej fabuły.

Trudno mi określić docelowego odbiorcę Code Geass i mam wrażenie, że akurat w tym przypadku jest to niemożliwe. Wydaje mi się, że to anime powinno przypaść do gustu osobom, którym podobał się Gundam SEED, chociażby ze względu na podobieństwa między obydwoma tytułami.

Na koniec nie mogę powstrzymać się od małej dygresji, dotyczącej analogii między głównym wątkiem serii, a jedną z pierwszych jej scen. Widzimy w niej partię szachów, w której stroną wygrywającą jest arystokrata, a przegrywającą – anonimowy staruszek, któremu na następny ruch pozostało już niewiele czasu. Wtedy otwierają się drzwi i wchodzi dwóch młodzieńców, z których jeden – Lelouch – zajmuje miejsce staruszka przy szachownicy. Zostaje podjęta gra, która wydaje się już z góry przegrana. Jaki będzie jej wynik? Pierwszy ruch Lulu wykonuje królem. Niebawem tocząca się tu walka zaczyna się rozgrywać na większą skalę. Teraz pionkami są ludzkie życia.



Muzyka
Stories
Hitomi
IN
Alone
Hitomi
IN
Masquerade
Hitomi
IN
REINCARNATION
Yukana
IN
Kaidoku Funou
Jinn
OP02
zobacz wszystkie
Postaci
Kallen Stadtfeld
Lelouch Lamperouge
Suzaku Kururugi
Li Xingke
Villetta Nu
zobacz wszystkie
Powiązane serie
Code Geass: Hangyaku no Lelouch R2
Sequel
Typ: TV, Rok: 2008, Ilość odcinków: 25, Ocena: 9,57 (143)
Code Geass Hangyaku no Lelouch Special Edition: Black Rebell
Inna wersja
Typ: , Rok: 2008, Ilość odcinków: 1, Ocena: 8 (1)
Code Geass Gaiden: Boukoku no Akito
Inna wersja
Typ: TV, Rok: 2012, Ilość odcinków: ??, Ocena: 0 (0)
Powiązane Mangi
Brak
Linki



 

Aby móc ściągnąć to Anime, musisz być zalogowany. (Zaloguj | Zarejestruj)

Dodał: tymek


Komentarze


Autor Wiadomość
neverar 



Transfer: 1000 MB
Wiek: 28
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 410
Pomógł: 0

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 18:37   

Jedne z najlepszych anime jakie widziałem, fantastyczne połączenie różnych gatunków które rywalizować może chyba tylko z Full Metal Panic:)
_________________

 
 
     
xiveris 
~~Banzai~~



Transfer: 1000 MB
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 1099
Pomógł: 30
Skąd: ja cie znam xD

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 18:43   

Calkiem niezly mix , osobiscie najblizej jak dla mnie temu do Death Note , wojna psychologiczna tylko ze z wrogiem na wieksza skale, tylko ze tym razem w nieco barwniejszym i bardziej kolorowym klimacie, pomysl samego geass tez niezly odpowiednik notatnika z death note tyle ze troche wieksze wymagania zeby zastosowac ale i tak niezle ;)
Ja tam w tym anime wybitnego nie widze ale raczej dobre, fabula dobra, jesli komus nie przeszkadza ze kreska jest barwna to napewno przypadnie mu do gustu. 7+/10
_________________

 
     
Nerve 
Nerwus patentowany



Transfer: 0 MB
Dołączyła: 10 Gru 2007
Posty: 25
Pomógł: 0
Skąd: Z nienacka.

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 19:09   

Jej <3 Jedno z moich ulubionych anime, zarówno ze względu na kreskę jak i na fabułę.
Poza tym *pad na kolana* Download @_@' Dzięki wam mam swobodny dostęp do wszystkich epów.' Nie muszę się męczyć z torrentem *składa pokłony i w ogóle xd'*
_________________
'cause its time to bring the fire down
bridle all this indiscretion
long enough to edify
and permanently fill this hollow
 
 
     
adamo 
Koi, Kurogane!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 3906
Pomógł: 129
Skąd: woj. Lubuskie

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 21:30   

no to widze że same pozytywy ;D zabieram się za ściąganie ale z http ;D
_________________
/人◕ ‿‿ ◕人\
http://myanimelist.net/animelist/adamo


Strona ułatwiająca ściąganie z hostingów
 
 
     
Paniol 



Transfer: 0 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 33
Pomógł: 0

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 21:56   

super anime/seria druga w roku 2008 bodajze do kwietnia ;p
 
     
Czacha 
Master of Disaster



Transfer: 1000 MB
Wiek: 27
Dołączył: 16 Gru 2007
Posty: 663
Pomógł: 19
Skąd: Bolesław

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 22:04   

Code Geas obejrzałem zaraz po Death Note i jak dla mnie to jest słaba podróbka Death Note. Wiem, że się myle ale takie na mnie wrażenie wywarło to anime... Jakoś zbyt dużo zbieżności pomiędzy tymi seriami. Chociaż powinno być inaczej bo oba anime wychodziły mniej więcej jednocześnie (Death Note wyszedł pierwszy, wyprzedził Code Geas o dwa dni)
-bohaterowie mieli dar manipulowania ludźmi
-posiadali towarzysza który pozwalał okiełznać moc
-byli inni ludzie którzy mieli podobne moce
Można wymieniać wiele rzeczy...
Jak dla mnie anime przeciętne
6/10
_________________
 
 
     
neverar 



Transfer: 1000 MB
Wiek: 28
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 410
Pomógł: 0

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 22:14   

tym samym sposobem myślenia DN jest podróbka CG:D
_________________

 
 
     
xiveris 
~~Banzai~~



Transfer: 1000 MB
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 1099
Pomógł: 30
Skąd: ja cie znam xD

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 22:19   

niekoniecznie manga death note ukazala sie znacznie szybciej niz manga code geass a anime byly wydawane w odstepie jakos 2 miechow
_________________

 
     
Yogi 



Transfer: 1000 MB
Wiek: 31
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 363
Pomógł: 5
Skąd: Warszawa

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-01, 22:36   

9/10 bylo niezle :>
_________________

Sklep komputerowy
Serwery gier
 
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-02, 20:03   

Cytat:
Ja tam w tym anime wybitnego nie widze ale raczej dobre,

Za takie wypowiedzi o CG żywcem obdzieram ze skóry... tak na wszelki wypadek xD

Anime jest to świetne połączenie wszystkiego, co tylko możliwe. Hmm... jeśli mieliście takie dziwne uczucie, że anime już się skończyło, napisy końcowe już dawno przeleciały (z ostatniego epka), a siedzi się dalej przed monitorem i nie wie, co ze sobą począć to znaczy, że anime jest świetne. Ja tak miałem po niewielu, ale CG takie wrażenie na mnie sprawiło.

Hmm... do osób, które nic wybitnego w anime nie widziały:
To się patrzeć nauczcie. Nietuzinkowe postacie, zupełnie nowe przedstawienie bohaterów, zarówno głównych jak i pobocznych, fatalizm, groteska itd.

Huh... jak sobie to obejrzycie jeszcze raz, z normalnymi napisami (NIE DOTYKAĆ TYCH Z ANIMESUB.INFO... są daremne :P), oraz pełną dawką zrozumienia :P

W ogóle nie chce mi się więcej pisać. Po prostu anime genialne w całej okazałości. 10/10 za wszelkie mozliwe aspekty i czekam na 2nd season xD
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
Czacha 
Master of Disaster



Transfer: 1000 MB
Wiek: 27
Dołączył: 16 Gru 2007
Posty: 663
Pomógł: 19
Skąd: Bolesław

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-03, 09:36   

Widzisz Frost ja zawsze oglądam z hardem angielskim, a polskich subów to nawet nie tykam bo to śmierć w .txt :/
Pójdę za twoją poradą ... obejrzę jeszcze raz :/
_________________
 
 
     
Froscik 
Pure madness!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2291
Pomógł: 20
Skąd: się wzięli idioci?

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-04, 21:28   

Hmm... ja polecam tłumaczenie grupy GG. Świetnie zrobione i świetna jakość. Jak się dowiem, jak idzie rozwalać epki na kawałki itd (oraz znajdę czas) to postaram się na rapid wrzucić :)
_________________
Odi profanum vulgus... Ad infinitum...

Moje dewiacje ^^
 
     
adamo 
Koi, Kurogane!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 3906
Pomógł: 129
Skąd: woj. Lubuskie

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-04, 21:41   

przecież od grupy [gg] masz w 1 poście ;]
jak ktoś chce to ty jest http z tym anime też grupy [gg] ;] trzeba sie zarejestrować ;D









 

Aby móc ściągnąć to Anime, musisz być zalogowany. (Zaloguj | Zarejestruj)



a pozatym jestem na 9 epie i jest super jutro powinienem skączyć serie ;D
_________________
/人◕ ‿‿ ◕人\
http://myanimelist.net/animelist/adamo


Strona ułatwiająca ściąganie z hostingów
 
 
     
Podziękowali:Ironic
Matrixen 
:)



Transfer: 1000 MB
Wiek: 27
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 933
Pomógł: 12
Skąd: Świnoujście

Status: Offline

  Wysłany: 2008-01-04, 22:01   

Anime złe nie jest zwroty akcje ma dobre ale jakos nie moglem sie w niego wczuc...
Czułem po prostu ze czegos mi brakowalo albo poprostu czegos bylo za duzo... dziwnie sie czulem ogladajac to anime ale mowie code geass nie jest zły...
Jednak czekam z niecierpliwoscia na kolejny sezon ktory juz niedlugo bedzie xD
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 37