Poprzedni temat «» Następny temat
Kannazuki no Miko   [ Dodaj do MyAnimeList ]  




Info:
Tytuł: Kannazuki no Miko
Tytuł angielski: Destiny of the Shrine Maiden
Tytuł japoński: 神無月の巫女
Typ: TV
Ilość odcinków: 12
Ocena: 7,25 (24)
Rok: 2004
Gatunek: dramat, romans, nadprzyrodzone, shoujo ai, shounen
Tematyka: magia, mecha



Opis:
Himeko jest uroczą, nieśmiałą, młodą ciamajdą, która po kryjomu przyjaźni się z podmiotem wzdychań i podziwu wszystkich uczniów: Chikane – silną i mądrą arystokratką. W szkole uważa się Chikane za idealną parę z „księciem” Soumą, podobnym do niej z charakteru. Jednak sam Souma woli raczej spędzać czas ze swoją przyjaciółką z dzieciństwa – ciapowatą Himeko. Pewnego dnia słońce zasłania czarny księżyc złego boga Jyashina, który z pomocą swoich ośmiu sług, Orochi, chce zniszczyć świat. Himeko i Chikane okazują się reinkarnacjami kapłanek Dobra: Słońca i Księżyca, które jako jedyne mogą odeprzeć najazd Zła, ale Souma, ku przerażeniu wszystkich, okazuje się być jednym z Orochich. Potężne roboty ruszają do walki, siejąc spustoszenie na Ziemi. Czy kapłanki zdołają pokonać przeciwnika? Czy Souma zdoła pokonać swoją drugą, złą osobowość? I najważniejsze: jak cała trójka poradzi sobie z uczuciami, które wzburzają ich młodą krew?

Nie jest to kolejna ze standardowych serii typu: dwie piękne magical girls razem z przystojnym „Tuxido” odcinek w odcinek pokonują kolejnego strasznego przeciwnika. Po przebrnięciu przez pierwszy odcinek (który jest totalną klapą, sprawiającą, iż widz zastanawia się, czy dotrwa do czwartego, czy może aż do połowy serii) fabuła rozkręca się żywo i od razu zostajemy wciągnięci w nurt głównego wątku, którym okazuje się „trójkąt miłosny”. Akcja obraca się więc wokół przeżyć i uczuć bohaterów, koncentrując się na relacjach pomiędzy Himeko, Chikane i Soumą. Seria okazuje się dramatem obyczajowym na dobrym poziomie, wystarczająco przekonującym, by można było zaangażować się w sytuację na ekranie i wczuć w problemy postaci. Towarzyszy nam jednak niestety ten nieszczęsny, z pozoru główny, wątek magiczny. O ile samo zawiązanie (reinkarnacje, Dobro i Zło, potężne moce) wydaje się być na miejscu, o tyle „krwawe” walki, staczane na wzburzonych morskich falach, są całkowicie nie na miejscu i tylko „osładzają” widzom gorzkie rozterki bohaterów. Gdyby nie one, Kannaduki no Miko można by śmiało zaliczyć do arcydzieł dramatu, ale niestety mechy, wyglądające jak połączenie Generała Daimosa z Czarodziejką z Księżyca, sprowadzają nas na ziemię. Kombinacja dramatu młodzieżowego z wielkimi robotami może być ciekawa, ale tu w praktyce okazuje się porażką. Same walki jednakże tylko nieznacznie wpływają na główny wątek serii – i dobrze, bo inaczej trzeba by włożyć Kannaduki no Miko gdzieś pomiędzy przeciętniaki. Zaletą fabuły jest też dynamiczność – brak rozwlekłych monologów, zespojenie wątków pobocznych z głównym pniem, dużo akcji (nie chodzi mi tu o te nieszczęsne potyczki), a przede wszystkim koncentracja na głównej trójce.

Kreacje bohaterów tej serii są na dobrym poziomie. I Himeko, i Chikane dają się lubić, nie ma się też wrażenia sztuczności ich charakterów, czy podobieństwa do innych serii, choć z pozoru typy osobowości wydają się dobrze znane. Na moją pochwałę zasługuje zdecydowanie męski bohater, Souma – nareszcie mogłem obejrzeć serię z prawdziwym facetem – takim chłopem z jajami – a nie ciapowatą i niezdecydowaną kluchą – przypuszczam, że szczególnie nastolatki będą zachwycone. Większość bohaterów pobocznych nie odstaje poziomem i w sumie jedynymi, których trzeba tu skrytykować, są wojownicy Zła – Orochi. Tylko kilku z nich wygląda autentycznie, reszta natomiast to idioci i nieudacznicy – którzy w dodatku wcale nie sprawiają wrażenia złych. Skrajnym przypadkiem jest głupiutka dziewczynka-kot, która z niewinnym uśmiechem na ustach torpeduje miasto za pomocą konsoli w kształcie pada z playstation. Kolejny element, który uniemożliwia przejście Kannaduki no Miko do grona najlepszych anime. W pewnym momencie także Orochi zostają ukazani w odpowiednio dramatycznym świetle, ale w żaden sposób nie poprawia to ogólnego kiepskiego odbioru. Podobnie jednak jak przy fabule, ich udział w serii okazuje się na szczęście na tyle mały, by nie zniszczyć ogólnego dobrego wrażenia z całości – co najwyżej pozostawiają niewielki niesmak.

Biorąc pod uwagę czas powstania, kreska nie zachwyca. Jest dobra, ale nie znajdziemy tu ani wspaniałych animacji, ani cudnych pejzaży, ani przepięknie narysowanych postaci. W żaden sposób nie wpływa negatywnie na całokształt, ale czyż choć troszkę polotu nie dodałoby serii uroku? Na dużą pochwałę zasługuje jednak muzyka. Szczególnie opening i ending, wykonywane przez KOTOKO, są naprawdę jak dla mnie bombowe, ba, powiem więcej – w moim odczuciu nieśmiertelne. Również w niektórych odcinkach są momenty, kiedy muzyka wgniata w fotel (a konkretnie w moim przypadku spowodowała, że na trzy sekundy przestałem gryźć wafla i zastygłem w bezruchu). Polecam gorąco te utwory. Muzyce nie mam nic absolutnie do zarzucenia.

Na zakończenie kilka luźnych myśli. Była to moja pierwsza w życiu seria z wątkiem shoujo-ai w tle, którą chciałem zobaczyć, by wyrobić sobie stosunek do takiego kina. Nie żałuję, że obejrzałem Kannaduki no Miko, ale raczej już nigdy po shoujo-ai nie sięgnę. Przypuszczam, że są osoby, których ten motyw nie będzie szczególnie raził, jednak widzom, którzy wiedzą, że może ich to mierzić, polecam raczej inne pozycje. Muszę też dodać, że zakończenie (nie po raz pierwszy w anime), zapowiadało się w pewnym momencie na katastrofę, choć na szczęście skończyło się tylko na rozczarowaniu. Cóż – taka już mentalność twórców, nic się nie poradzi. W wielu momentach seria mnie naprawdę zachwyciła, a bywałem i zaskakiwany. Poza tym ciągle coś się dzieje – przez cały seans powtarzaliśmy: „Dawaj szybko następny odcinek”. Wrażenia byłyby jednak o wiele lepsze, gdyby nie wątek walczących robotów i ich operatorów. W serii znajdziemy motywy komediowe, ale niestety również takie, które mimowolnie wzbudzają rozbawienie. Dla przykładu: mech, zamieniający się w złotego supermecha III poziomu, a zaraz potem wymierzający jakiś „supermegaatomic kick 3”. Pewnie niezamierzenie zabawny był cały pierwszy odcinek – na ekranie rozgrywają się dramatyczne wydarzenia, a my z kolegą mamy ubaw po pachy i patrzymy jeden na drugiego z wypisanym na twarzach pytaniem: „Za co myśmy się wzięli?”. Przekonałem się też po raz kolejny, że czasami nie warto osądzać anime po zobaczeniu 1/12. Serię w całości oceniam dobrze, choć pozostaje wrażenie zmarnowanego potencjału. Mimo to zachęcam do obejrzenia.



Muzyka
Agony
Kotoko
ED01
Re-sublimity
Kotoko
OP01
Postaci
Chikane Himemiya
Himeko Kusurugawa
Powiązane serie
Brak
Powiązane Mangi
Brak
Linki



 

Aby móc ściągnąć to Anime, musisz być zalogowany. (Zaloguj | Zarejestruj)

Dodał: animek


Komentarze


Autor Wiadomość
tymek 
Mizore FAN



Upload dla NNH: 510 GB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 7817
Pomógł: 193
Skąd: z nienacka

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-30, 22:08   

oglądał ktoś ??
obejrzałbym ale qrdee szkoda ze nie ma do tego napisow ;<
_________________
 
     
adamo 
Koi, Kurogane!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 3906
Pomógł: 129
Skąd: woj. Lubuskie

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-30, 22:14   

nie ma napisów ?? lol
ja zaczołem czytać mange (pl) na której podstawie powstało chyba anime i jak to początkowa przygoda z mangą trudno mi cokolwiek powiedzieć bo brak mi punktu odniecienia ;p

ale tak na chłopski rozum nie zapowiadało się na hita ;]
sadze ze tymek wiele nie tracisz ;D szkoda że MU już wole RS ;d
_________________
/人◕ ‿‿ ◕人\
http://myanimelist.net/animelist/adamo


Strona ułatwiająca ściąganie z hostingów
 
 
     
Issina 
Dante.. I'll miss u



Transfer: 50 MB
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 5111
Pomógł: 136
Skąd: Łódź [sas]

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-30, 22:23   

jeden z nielicznych tytułów z mechami w tle ktory mi sie podobał xD
Ogolnie historia prosta ale bardzo wciagajaca
no i piekne zakonczenie ^^
Spoiler:

jak Himeko mowi Soumie ze czeka na tą jedyna druga połowke,
a pozniej spotyka Chikane na ulicy

_________________

 
     
Skipek 
Jestem Super!



Transfer: 0 MB
Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 60
Pomógł: 2
Skąd: Tczew

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-31, 07:07   

To ma licencje w polsce.
 
 
     
animek 



Upload dla NNH: 300gb
Transfer: 1000 MB
Wiek: 30
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 5162
Pomógł: 139
Skąd: Spamer City

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-31, 10:04   

Skipek, podaj zrudlo z kat wiesz ze ma licencje ??? to usune linki
_________________


TeamSpeak 3
Zapraszam :)
Adres: ts3.spontansquad.com
Kanał: 7 hasło: anime
oczywiście dla tych co się nie wstydzą :)
 
 
     
Issina 
Dante.. I'll miss u



Transfer: 50 MB
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 5111
Pomógł: 136
Skąd: Łódź [sas]

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-31, 10:41   

animek zapraszany do tematu
http://www.nnh.na7.pl/forum/viewtopic.php?t=250
_________________

 
     
Skipek 
Jestem Super!



Transfer: 0 MB
Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 60
Pomógł: 2
Skąd: Tczew

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-31, 10:45   

Polskie wydanie
http://www.anime-gate.pl/...aszeAnime&id=38

Uzupelnialem kiedys ten temat, bo jest kilka tytulow z licenja na forum.
http://www.nnh.na7.pl/for...p?t=250&start=0

Spis alfabetyczny









 

Aby móc ściągnąć to Anime, musisz być zalogowany. (Zaloguj | Zarejestruj)

 
 
     
animek 



Upload dla NNH: 300gb
Transfer: 1000 MB
Wiek: 30
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 5162
Pomógł: 139
Skąd: Spamer City

Status: Offline

  Wysłany: 2008-03-31, 22:52   

hehe ok to ja napisze tak jak ktos bedzie chcial to niech do mnie napisze wysle linki do tego anime :-D
_________________


TeamSpeak 3
Zapraszam :)
Adres: ts3.spontansquad.com
Kanał: 7 hasło: anime
oczywiście dla tych co się nie wstydzą :)
 
 
     
Matrixen 
:)



Transfer: 1000 MB
Wiek: 27
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 933
Pomógł: 12
Skąd: Świnoujście

Status: Offline

  Wysłany: 2008-06-25, 21:47   

Właśnie zaczynam to anime ;) 1 ep hmm Ciekawy :)
_________________
Moja Lista


Nie proś a zdobywaj, tak działaj a osiągniesz cel!
 
     
tymek 
Mizore FAN



Upload dla NNH: 510 GB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 7817
Pomógł: 193
Skąd: z nienacka

Status: Offline

  Wysłany: 2008-07-27, 23:29   

Fajna seria.. rozkręca się.. hmm czy w zasadzie mozna tu uzyc słowa rozkręca.. jest akcja, dwie dziewczyny, chłopak.. tutaj relacje pomiedzy tymi postaciami mnie zaskoczyły ale to dobrze.. wreszcie obejrzałem cos innego niz te romansy-dramaty.. nie bede mowic o co chodzi sami sprawdzcie:P

Kreska srednia, muzyka fajna w szczegolnosci swietny jest ending! (juz jest na mojej mp3ojce:P)
Zakonczenie troche smutne ale zadowalające. (imo ;P)

Ogolnie cała historia wraz z postaciami i zakonczeniem mi sie podobała mimo ze w serii występują mechy z ktorymi nie przepadam :P

Jesli chodzi o ocenke to mysle ze 7 -8 powinno byc:)

Komu polecic?
Jesli komus sie podobały raczej takie spokojniejsze serie typu Myself Yourself, True Tears, moze Kimi ga Nozomu Eien to mysle ze ta seria tez mu sie spodoba :)
_________________
 
     
N-L2 



Transfer: 1000 MB
Wiek: 34
Dołączył: 21 Maj 2008
Posty: 913
Pomógł: 4
Skąd: Z PIEKŁA

Status: Offline

  Wysłany: 2008-07-28, 00:37   

No nie gdyż Myself Yourself, a już na pewno Kimi ga Nozomu Eien to inne (i dużo lepsze) anime.
Kannazuki no Miko również oglądałem i jakoś obejrzeć się dało chociaż to jedno ze słabszych anime.
 
     
tymek 
Mizore FAN



Upload dla NNH: 510 GB
Wiek: 30
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 7817
Pomógł: 193
Skąd: z nienacka

Status: Offline

  Wysłany: 2008-08-16, 11:01   

N-L napisał/a:
No nie gdyż Myself Yourself, a już na pewno Kimi ga Nozomu Eien to inne (i dużo lepsze) anime.
Kannazuki no Miko również oglądałem i jakoś obejrzeć się dało chociaż to jedno ze słabszych anime.


Napisałem ze moze mu sie spodobac, nie ze sąpodobne ;>

I napewno nie jest to jedno z gorszych aniem jakie oglądałem.. ja bym powiedział ze jest to cos napewno powyzej sredniej :)

Ostatni odcinek.. jak oglądałem to az łezka sie w okuz zarkęciła :P
Brakowało mi tak w końcówce tylko endingu...

Ending.. swietny jest!
Nawet na mp3 sobie go wgrałem :D

Tutaj macie ten endign, przy okazji jest to takze amv z tego anime ;P
http://www.youtube.com/watch?v=E6GsjPLcHMQ

Aaa i odnośnie postaci ;>
Chicane-chan.. szkoda ze to aniem nie jest z 2008 okru.. na 100% ona byłoaby mojąfaworytnką w wyborach Miss Anime ;]
_________________
 
     
N-L2 



Transfer: 1000 MB
Wiek: 34
Dołączył: 21 Maj 2008
Posty: 913
Pomógł: 4
Skąd: Z PIEKŁA

Status: Offline

  Wysłany: 2008-08-16, 11:42   

Bardzo ładny AMV tylko czy naprawdę nie ma tego w wyższej jakości ?
Czy zawsze trzeba podawać źródło na youtube gdzie jest beznadziejna jakość ?
 
     
adamo 
Koi, Kurogane!



Transfer: 1000 MB
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 3906
Pomógł: 129
Skąd: woj. Lubuskie

Status: Offline

  Wysłany: 2008-08-16, 13:50   

Ed naprawde fajny.
Podobał mi się mech w tej pelerynie w pierwszym epku po prostu cudo. Reszta była średnia ;D

5/10 ;]

Troche przed anime dorwałem mange i przeczytałem pierwszy tom i jak zwykle wole ogladać anime niż czytać mange ;D
_________________
/人◕ ‿‿ ◕人\
http://myanimelist.net/animelist/adamo


Strona ułatwiająca ściąganie z hostingów
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 29